I LO w Ostrowie Wielkopolskim

im. ks. Jana Kompałły i Wojciecha Lipskiego

I Liceum Ogólnokształcące

Rok załołożenia 1845

ul. Gimnazjalna 9
63-400 Ostrów Wielkopolski
tel. (62)736 62 91, (62)591 83 32
liceum@1liceum.edu.pl
1lo.ostrowwielkopolski@gmail.com

Aktualności

Warsztaty Maturalne z Filmem w Tle "Niebieski"

Dnia 15.06.2018roku uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego w Ostrowie Wielkopolskim, w ramach 7. Festiwalu Filmowego im. Krzysztofa Komedy, mieli przyjemność wziąć udział w kolejnej edycji Warsztatów Maturalnych z Filmem w Tle, organizowanych przez mgr Teresę Duczmal oraz mgr Grażynę Niemand.

Tym razem, w I LO odbył się wykład pt. „Historia niedokończonej kompozycji: „Trzy kolory: Niebieski” Krzysztofa Kieślowskiego”, prowadzony przez doktora filmoznawstwa, wykładowcę na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu - Piotra Pławuszewskiego.

Na początku doktor Piotr Pławuszewski zapoznał nas z sylwetką reżysera, ukazując zarówno jego ludzką, codzienną stronę, jak i jego podejście do pracy, zachowanie na planie oraz stosunki z ekipą filmową. Następnie przybliżył nam film, będący głównym tematem wykładu, czyli „Niebieski”. Opowiedział zgromadzonym o idei, która przyświecała Krzysztofowi Kieślowskiemu podczas pisania scenariusza, o poszczególnych etapach produkcji oraz odbiorze i sukcesie pierwszej części tryptyku. Piotr Pławuszewski podkreślił niecodzienny stosunek reżysera do muzyki i jej znaczenie w „Trzech kolorach". Końcową część wykładu stanowiła analiza i interpretacja początkowej oraz końcowej sceny filmu. Mogliśmy poznać sposób, w jaki wykształcony filmoznawca postrzega film, ile niezauważalnych dla przeciętnego widza rzeczy zauważa i skonfrontować to z własnym odbiorem. Każdy z nas mógł się przekonać o powodach, dla których Kieślowski osiągnął międzynarodowy sukces.

Doktor Pławuszewski nauczył nas nie oczekiwać od kina prostej, przyjemnej historii, śmiechu czy wartkiej akcji. Pokazał nam, jak rozumieć filmy, w których tak naprawdę niewiele się dzieje, w których ważne są emocje, symbole, w których wiele rzeczy trzeba odkryć samemu, bo nie są powiedziane wprost, których oglądanie nie ma sprawiać prostej przyjemności, bo nie są to filmy wesołe a zakończenia nie są szczęśliwe. Zachęcił nas do próbowania kina, które zapewne uznalibyśmy za zbyt ciężkie, pokazał, jak ważne jest poszerzanie swoich horyzontów.

Cały wykład był niezapomnianym, wyjątkowym i wartościowym doświadczeniem. Pozwolił nam docenić kunszt pracy Kieślowskiego, zrozumieć jego sukces. Zaczęliśmy doceniać rolę muzyki i światła, zwracać uwagę na pozornie nieistotne szczegóły. Myślę, że od tej pory każdy z nas będzie w filmach widział coś więcej niż to, co zostało pokazane, słyszał więcej, niż mówią aktorzy.

   | 18.06.2018 | Natalia Opłocka |